Dociskać, czy nie dociskać, czyli rzecz o nieomylności rodzica.

Przyznaję, moje macierzyństwo zawsze było lekko przeintelektualizowane, a co gorsza jestem tego świadoma. Gorzej dla mnie, ale trochę lepiej dla moich synów, bo dzięki tej świadomości staram się, od czasu do czasu, oskubywać z czepiających się mnie jak rzepy wizji na...

Nauczanie w domu – co zrobić żeby nie zwariować?

W ostatnich dniach codzienność wielu z nas zmieniła się diametralnie. Teoretycznie zaciągnęliśmy hamulec. Mnóstwo spraw do załatwienia zniknęło z dnia na dzień. Nie zobaczymy się ze znajomymi, nie zrobimy zakupów, nie przeprowadzimy batalii w urzędzie, nie musimy...